środa, 23 września 2009

warzywa na patelnię

Tytuł posta spowodowany jest tym, że właśnie jemy smażone na patelni warzywa...a teraz notka:

Środa to ostatnio nasz dzień wolny. Tylko 5 lekcji i żadnych fakultetów do 17.30, więc można przejśc się po secondhandowych okolicach, dziś niestety bez powodzenia.



Jeśli chodzi o outfity to Ola wyciągnęła z szafy stare glany (zainspirowana lookbokiem, gdzie są ostatnio w co 5 stylizacji), oraz szalik Burberry, znaleziony podczas ostatniego porannego spaceru z Chałup do Władysławowa.


tunika: Springfield
leginsy: Bershka
sweter: sh
szalik: Burberry
torba: Zara


Asia w typowym dla siebie zestawie marynarka+koszula+ szpilki. Męskie części garderoby zostały pożyczone od niezastąpionego brata.





koszula: zabrana bratu (Ben Sherman)
marynarka: Zara
spodenki: sh
rajstopy: Gatta
szpilki: Aldo
torba, bransoletki: H&M

27 komentarze:

MissPlayground pisze...

obie stylizacje bardzo mi się podobają:)

Gia Illusion pisze...

Raczej nie, w ostatnim czasie nie było mnie w Warszawie, a szkoda ;)
Fajne połączenia kolorystyczne. Zawsze się zastanawiam, jeśli oczywiście coś trafię z Burberry czy to nie jakiś falsyfikat,ale szalik wydaje się prawdziwy ;)

agatiszka pisze...

Fajnie dziewczyny wyglądacie, dodaję was do moich łódzkich linków i zapraszam do siebie:
agatiszka.blogspot.com

helloworld pisze...

W pierwszym zestawie rządzi torba :)! A w drugim kolory mnie powaliły. Genialnie!

Rysia pisze...

Zestaw z marynarka świetny, a kolorystyka jak dla mnie super :)
Podoba mi się Oli torba boska!

amoramor pisze...

i love the way you put the gray blazer white the light pink shirt!!!
=]

oliwka pisze...

Kreatywnie dzisiaj :)

Sara M. pisze...

Asi włożyłabym papierosa w dłoń, choć jestem wielką przecwiniczką.
Takie dopełnienie fajnego ujęcie;)

playwithfashion pisze...

Fajnie!
Asiu - super, ależ masz zgrabne nogi!!! Olu - jak zywkle oryginalnie!

Mekinking pisze...

obie stylizacje są super, glany chyba zaraz też skądś wyszperam, a marynarka i koszula to chyba najlepsze pożyczki z męskiej szafy :)

Sweet Things pisze...

wyglądacie rewelacyjnie!obie
super

mars pisze...

ojj na lookbooku są martensy a nie glany;))ale torbe 1 zestaw ma bajeczną;)


a drugi zestaw- lubie połączenie szarego z różem;)

malwina pisze...

a ja właśnie kilometry przemierzam w poszukiwaniu dokładnie takiego szalika:)

MiriamFashion pisze...

barbery rządzi :) i szara marynara

Natalka pisze...

Obie prezentujecie się super, też kiedyś nosiłam glany (to były czasy;) ) torba z zary strasznie mi się podoba, ja chciałam kupić białą, ale jak już się zdecydowałam to żadnej nie znalazłam.
A koszula i marynarka w drugim zestawie wspaniałe! :)

rockmanka pisze...

zestaw 1 świetny, i te glany.

w drugim świetna marynarka, i naszyjnik cudo.

dwa zestawy są udane, zdecydowanie . ;)

aggaton pisze...

Szarość z różem zawsze mi się podobała. A glany mówią same za siebie... cud, miód, malina ;) ale martensy i tak zwyciężają w moim rankingu ;)

bloo. pisze...

zestaw Asi bardziej mi się podoba ;)
dlatego , że jest w moim stylu :)

wielkie brawo !

Martynique pisze...

podobają mi się oba zestawy :)

Katarzyna pisze...

Druga stylizacja jest genialna! Brawo!

alerim pisze...

Fajny blog, gratuluję szalika (choć sama nie lubie secondhandów) ;)

HoneyBunny pisze...

Oba zestawy swietnie! Bardzo mi sie podobaja:)

Lola pisze...

LOVE LOVE LOVE your blazer :)

Facet w szafie pisze...

JA bym chciał takie buty też wysokie na zbliżającą się zimę. Hm, tylko ceny mnie narazie przerażają a stare glany po 6 latach zardzewiały :P Te ze zdjęcia 1 są super.

Gia Illusion pisze...

Co to za zastój? ;)

Candice pisze...

Oddajcie szalik! Obiecalam sobie, ze jezeli nie kupie Burberry to zadnego innego, kraciastego nie zaloze :P

lavender summer pisze...

Zestaw z różową koszulą świetny :)

Prześlij komentarz